MANGA – The Ultimate Guide to Mastering Digital Painting Techniques

Jeśli ktoś z Was zapytałby mnie o wskazanie moim zdaniem trzech najlepszych magazynów poświęconych grafice, wskazałbym prawdopodobnie ComputerArts, PSD i ImagineFX. Ten ostatni para się również szeregiem dodatkowych publikacji o charakterze uzupełniającym do tego, co jest w stanie zaoferować w ramach wydawanego regularnie cyklu artykułów podstawowych. Są to np. wydania w całości poświęcone danej tematyce, jak np. fantasy, albo wręcz całe książki.Tak też sprawa ma się w przypadku opisywanej przeze mnie angielskojęzycznej publikacji o długim tytule MANGA – The Ultimate Guide to Mastering Digital Painting Techniques wydanej przez Collins & Brown.

Poprzednim razem zaserwowałem Wam szybkie spojrzenie na książkę Marka Crillego, w której opisywał podstawowe aspekty rysowania w stylu manga. W przypadku wydania IFX jednak powinno się posiadać już tę wiedzę, którą wykłada Crilley, czyli mówiąc wprost: publikacja nie jest przeznaczona dla początkujących, a bardziej dla osób potrafiących “coś tam, coś tam”, cytując pewną posłankę. Są to materiały dla wszystkich tych, którzy z cyfrowym rysowaniem już pracują i chcą przejść na kolejny, wyższy etap swojej twórczości. Naturalnie forma jest identyczna jak w przypadku regularnych wydań IFX czy CA, gdzie bardziej prezentuje się samego autora i kilka jego prac + jedną, na której wyjaśniane są przez niego niektóre jej aspekty, aniżeli opisanie krok po kroku co należy zrobić, jak zrobić, w czym i za pomocą jakich narzędzi o konkretnych parametrach. Książka jest zatem bardziej zbiorem porad na przykładach i różnych stylach oraz odpowiedziami w formie Q&A niż wskazywaniem palcem od podstaw co należy robić. Przeczy to na swój sposób oryginalnej nazwie serii: How to Draw and Paint, bowiem książka jest niczym innym jak pozbawionym dodatkowej płyty DVD wysokiej jakości przedrukiem specjalnego wydania IFX, które nota bene rozeszło się bardzo bardzo szybko swego czasu, ponieważ nie tłumaczy dosłownie “how to draw and paint”, a raczej wskazuje “how to draw and paint better“.

Także kwestią jest myślę podejście do tej publikacji i określenie czego dokładnie się szuka oraz co już się umie. Jeśli rozglądacie się za tutorialami typu “krok po kroku każda kreska”, “rysuj jak Koh Kawarajima w 20 minut” lub omawiającymi po prostu podstawowe elementy pracy rysunkowej, nie jest to publikacja dla Was, a przynajmniej nie w tym momencie. Jeśli chcecie książkę prezentującą różne style i ogólne porady dotyczące ich stworzenia, macie już wyrobione jakieś podstawy rysunkowe oraz nie wiecie w którym kierunku się udać, książka może okazać się dosyć przydatna, a ponad wszystkim stanie się ciekawym uzupełnieniem już posiadanej wiedzy, obojętnie w którą stronę ta by się nie kierowała. Myślę, że od decyzji jaki styl będziecie chcieli opanować i tak prędzej czy później nie uciekniecie.

Ciekawą rzeczą są jednak dwa fakty:
1) w książce, o ile dobrze pamiętam, chyba tylko jedna osoba faktycznie pochodzi z Japonii, reszta osób tam występujących to Filipiny, Australia, UK etc. To trochę tak, jakby opisywać amerykańską motoryzację z lat 70-tych i jechać w tym celu do Afryki. Jest to dla mnie osobiście niezrozumiałe, choć możliwe do wyjaśnienia na kilka sposobów. Fakt faktem jednak, że żadna z tych osób nie jest przedstawicielem bezpośredniego nurtu i nie można żadnej z nich zaklasyfikować jako “klasycznego” autora, a z czego w kilku miejscach miałem wrażenie, że to po prostu książka stworzona przez naśladowców dla naśladowców, bez względu jak bardzo pozytywny i budujący jest jej efekt końcowy.

2) część materiałów opublikowanych na łamach tej książki jest dostępna za darmo na stronie IFX w dziale Workshops. Co prawda niskiej jakości, ale dostępna. Pozwala to dokładnie ocenić, czy ponad połowa książki znajdująca się w takiej konwencji w ogóle przypadłaby do gustu oraz na cokolwiek by się przydała. Oczywiście linki znajdują się poniżej, byście nie musieli błądzić po ich stronie i mieli wszystko pod ręką, zresztą na MM zawsze tak robimy: LINK

Książka jest do nabycia w księgarni Bookcity w cenie 86,50zł. Pamiętajcie, że książkę sprowadzają, ponieważ nie jest dostępna bezpośrednio w Polsce. Czas oczekiwania zanotowałem ok. 3 tygodni w swoim przypadku (zgadza się, zamówiłem sobie jeden egzemplarz, czego zresztą można się domyślić po zdjęciach): LINK

Wszystkich amatorów PDFów i innych tego typu rzeczy zasmucę: nie ma i chyba nie będzie. Tak jak mówiłem: jeśli czegoś nie ma na sieci to albo nie istnieje, albo otaku nie chcą wrzucić.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *