Recenzja Kagami No Kuni No Harisugawa

Tagged: , , , ,
Po przeczytaniu Pretty Face i Mx0 pozostała się już tylko jedna pozycja z większych prac Kano Yasuhiro: Kagami no Kuni no Harisugawa. W końcu i tak ma status ukończonej, zatem po wysokich notach uzyskanych przez dwie do tej pory recenzowane u nas mangi, wybór kolejnej i ostatniej tego typu pozycji z repertuaru Yasuhiro wydawał się po prostu czymś naturalnym.

Recenzja Mx0

Tagged: , , , , , , , , ,
Bardzo zróżnicowana i wartka akcja, której największą zaletą jest spójność - tak można w dużym skrócie określić mangę tworzoną przez Yasuhiro Kano. Ogólnie jednak zalet jest więcej: jak chociażby fakt, że ta konkretna pozycja jest bardzo przekonująca mimo, że dzieje się mocno na płaszczyźnie fantastycznej, tj. magii. To co się tam odstawia, wybija bardzo mocno ponad poziom Ayu Mayu czy Hayate no Gotoku,

Recenzja Pretty Face

Tagged: , , , , ,
Nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się wystawić maksymalnej oceny za kreskę lub fabułę, myślę jednak, że nie należy się temu dziwić, ponieważ swoje lata już mam i nie jestem dzieciakiem, którego można zaskoczyć lub zauroczyć byle czym, zresztą czytanie mangi mi nie umniejsza jeśli o to chodzi. Z tego względu moja wybredność, a raczej oczekiwania, są dosyć trudne do spełnienia i do tej pory trafiałem na tytuły, którym zawsze czegoś brakowało.

Recenzja Azusa

Tagged: , ,
Kouji Seo swój debiut zaliczył swego czasu nie za sprawą wydania jakiejś pełnej, obszernej mangi, obarczonej ogromnym ryzykiem, tylko pieczołowicie przygotowanego one shota pt. Half & Half, opisywanego przeze mnie już jakiś czas temu. Taki typ publikacji nie został jednak po debiucie przez Seo zarzucony, wręcz przeciwnie. Od czasu H&H zdarzyło mu się stworzyć Yunę, która wydana została w tym samym czasie co Suzuka, tak samo udało się stworzyć Love Letters, dwa małe side story w ramach Kimi no Iru Machi, etc.

Recenzja Half & Half (oneshot)

Tagged: , , , ,
Oneshot o tytule identycznym jak pewne masakryczne shoujo, Half & Half, był pierwszą mangą stworzoną przez Seo, wydaną w 1996 roku (aktualnie w ponownym wydaniu jako pełnoprawna manga). Z tego też względu oczekiwania jakościowe do, zarówno merytoryki jak i szaty graficznej, powinny być na starcie zredukowane, jednakże nie wiem jakim cudem udało się Seo zrobić tak, że