Misaki Kurehito i Kuroya Shinobu

Mam takie powiedzenie, że „jeśli czegoś nie ma na sieci, to albo nie istnieje, albo otaku nie chcą wrzucić”. I tak też chyba jest w tym wypadku, bo bardzo trudno jest cokolwiek napisać o tej dwójce. Po prostu ilość informacji lub ich wiarygodność jest bardzo mała, a sami artyści niezbyt kwapią się do zdradzania jakichś elementów swojego życia. Ba, nawet o zdjęcia jak w ogóle wyglądają trudno.